Archiwa

Linki

Wspomnienie przewodniczącego Rady Gminy w Brańszczyku P. Sławomira Gałązki na pogrzebie Śp. Bolesława Godleś z Niemir. Wygłoszone w dniu 12.05.2009 roku.
 
Czcigodni Księża, szanowna Rodzino pogrążona w smutku i żalu po stracie dla Was bliskiej osoby, szanowni uczestnicy dzisiejszego ostatniego pożegnania Śp. Bolesława Godlesia.
Odszedł od Nas człowiek wielce zasłużony dla lokalnej Społeczności dla Samorządu Gminnego, dla Związku Kombatanckiego, dla Związku Łowieckiego, dla Spółdzielczości.
            Przez Swoje życie Bolesław Godleś był związany z lokalnymi działaniami społecznymi w młodym wieku ze środowiskiem Leszczydolskim, gdzie zastała go II Wojna Światowa. Nie bacząc na zagrożenia jako 20 latek podjął walkę z okupantem za co dostał się do blisko rocznej niewoli. Ale i tam działał dalej podejmując skuteczną ucieczkę z jedenastoma towarzyszami walki, z których tylko szczęśliwie dotarło do domu rodzinnego 2 osoby – właśnie on i jego kolega. Pozostali zginęli w drodze ucieczki.
Podjął dalszą walkę z okupantem w szeregach Armii Krajowej i partyzanckich „ Rajski Ptak” skutecznie walcząc o wyzwolenie naszej Ojczyzny. Za męstwo i walkę z najeźdźcą otrzymał szereg odznaczeń Państwowych i broniowych. Został odznaczony Krzyżem Armii Krajowej, złotym medalem za zasługi dla Stowarzyszenia Polaków Poszkodowanych przez III rzeszę, otrzymał Odznakę Weterana Walk o Niepodległość Polski.
            Zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej czynnie włączył się w działania Społeczności, był założycielem i członkiem ZBOWID – u piastując różne zaszczytne społeczne funkcje w tym związku.
            Prowadząc rodzinne gospodarstwo rolne, wspólnie z ojcem wybudował młyn gospodarny, który to został mu odebrany w okresie nacjonalizacji przez władze Polski Ludowej. Do samej śmierci nie mógł się z tym pogodzić, że on który wywalczył wolność sam padł ofiarą i umiał podporządkować się niesprawiedliwości władzy.
Poza działalnością społeczną i gospodarstwem rolnym największą pasją Bolesława było myślistwo, gdzie przez wiele lat działał w Polskim Związku Łowieckim, zajmując tam zaszczytne stanowiska, za co otrzymał szereg odznaczeń i wyróżnień. Złoty, srebrny i brązowy Medal Zasługi Łowieckiej, medal za Zasługi dla Łowiectwa okręgu Ostrołęckiego.
            Działalność społeczna na rzecz lokalnego środowiska towarzyszyła Bolesławowi przez całe życie a było ono bardzo długie, bo 90- letnie. Działał w Spółdzielczości „ Samopomocy Chłopskiej” Bankowej piastując różne zaszczytne funkcje społeczne, co zostało zauważone przez Władze Państwowe, za co został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz medalami okolicznościowymi.
Po zmianach ustrojowych w III Rzeczpospolitej Polskiej od początku roku 1990 był zaangażowany w tworzeniu się nowych Samorządów Gminnych. Był Radnym Rady Gminy Brańszczyk. Jako Senior Radny służył zawsze pomocą innym radnym w rozwiązywaniu problemów społecznych a nawet i osobistych.
            Bolesław był żywą historią okresu przedwojennego, wojennego i powojennego. Często podczas spotkań roboczych i towarzyskich nawiązywał do bogatych przeżyć z tamtych okresów. To właśnie On najbardziej doceniał tą wolność społeczną, bo sam osobiście doświadczył niewoli i cały system totalitarny z utratą rodzinnego majątku.
Bolesław Godleś był człowiekiem o wielkim sercu, zawsze uśmiechnięty, życzliwy, na spotkaniach okazjonalnych i towarzyskich był duszą tego towarzystwa, tryskający humorem i przygrywający na skrzypcach.
            Odszedł od nas nagle, bo jeszcze na wspólnym koleżeńskim spotkaniu w II Dzień Świąt Wielkanocnych tego roku wrócił do planów na przyszłość o pasjach interesując się bieżącym życiem Społecznym, samorządowym na terenie Gminy, Powiatu, Polski.
            Całe życie Bolesława było bogate w najważniejsze wydarzenia jakie zachodziły w naszym środowisku Gminy Brańszczyk.
            Dziś z wielkim żalem i smutkiem żegnamy Ciebie drogi stary Kolego Bolciu ( tak go nazywaliśmy w towarzystwie). Żegnam Ciebie jako działacza gminnego i społecznego w imieniu Rady Gminy Brańszczyk – spoczywaj w pokoju. Żegnam Ciebie jako działacza Spółdzielczego w imieniu Gminnej Spółdzielni „SCh” w Porębie – spoczywaj w pokoju.
1)      Wieczny odpoczynek racz nam dać Panie a światłość wiekuista niech Mu świeci na wieki wieków. Amen
 

Niech spoczywa w pokoju.

 


 

 

Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi zapraszają dziewczęta ( studentki, ze szkół średnich i gimnazjum ) na rekolekcje – droga życia

rekolekcje odbędą się:

Białołęka – 24 – 28 czerwca br.

Studzieniczna – 30 czerwca  – 4 lipca br.
——-
początek o g. 16.00 w dniu przyjazdu, zakończenie o g. 9.30 w dniu wyjazdu
Chętne dziewczęta niech zgłoszą się do S. Dyrektor Wiesławy Ćwiklewskiej w Domu Sióstr w Brańszczyku

 


 

 

Posługi sakramentalne i duszpasterskie w maju:

 chrzty

1. Kuba Wiśniewski, ur. 12 grudnia 2008 r. w Wyszkowie, syn Michała Wisniewskiego i Agnieszki Uchal, ochrzczony 3 maja  2009 r.

2. Kacper Mateusz Bajor, ur. 20 lipca 2008 r. w Wyszkowie, syn Roberta Bajor i Małgorzaty Durka, ochrzczony 10 maja 2009 r.

3. Jakub Jusiński, ur. 19 grudnia 2008 r. w Wyszkowie, syn Eryka Jusińskiego i Kaatarzyny Wiśniewskiej, ochrzczony 16 maja 2009 r.

4. Aleksandra Łapińska, ur. 18 listopada 2008 r. w Wyszkowie, córka Marka Łap[ińskiego i Renaty Roguszewskiej, ochrzczona 24 maja 2009 r.

5. Kornelia Żabik, ur. 7 listopada 2008 r. w Wyszkowie, córka Pawła Żabik i Anny Krzepickiej, ochrzczona 24 maja 2009 r.

 Panie daj by te dzieci  były radością Rodziców i Kościoła !

 

śluby

1. Hubert Ginko i Barbara Zyśk  – 9 maja 2009 r.

2. Dariusz Bajorek i Ilona Ziólkowska – 16 maja 2009 r.

3. Arkadiusz Banaszek i Marta Jachna – 23 maja 2009 r.

4. Marcin Chrupek i Renata Żach – 23 maja 2009 r.

5. Kamil Wiśniewski i Wioleta Gut – 23 maja 2009 r.

Szczęść Boże Młodym Parom  !

 

pogrzeby

1. + Bogdan Piórkowski, lat 59, zmarł 29 kwietnia 2009 r., pogrzeb w kościele,  we wtorek, 5 maja o g. 18.00

2. + Władysława Konarzycka, lat 78, zmarła 8 maja 2009 r.; pogrzeb w kościele w sobotę 9 maja o g. 18.00

3. + Bolesław Godleś, lat 90, zmarł 9 maja 2009 r.; pogrzeb z domu w Niemirach 47 we wtorek 12 maja o g. 14.00

4. + Bronisława Pękul, lat 93, zmarła 13 maja 2009 r., pogrzeb z domu w Turzynie w sobotę 16 maja o g. 14.00

5. + Henryk Witold Potęga, lat 64, zmarł 18 maja 2009 r.; pogrzeb z domu w Brańszczyku w środę 20 maja o g. 18.00

6. + Leopold Sulich, lat 84, zmarł 20 maja 2009 r.; pogrzeb z domu w Brańszczyku w sobotę 23 maja o g. 12.00

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie !

 

 

 

 


 

Życzenia na Wielkanoc 2009
 
Ale Bóg wskrzesił Go z martwych,
a On ukazywał się przez wiele dni tym,
którzy z Nim razem poszli z Galilei do Jerozolimy,
a teraz dają świadectwo o Nim przed ludem (Dz 13,30-31)
Jezus Chrystus cierpliwy jak składany na ofiarę baranek przyjął za nas niezawinioną śmierć na krzyżu, zgładził winę całej ludzkości i uczynił nas kapłanami dla Boga i Ojca swojego.
Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen! (Ap 1,6).
Wdzięczni za dar zbawienia życzymy przemieniającego spotkania ze Zmartwychwstałym podczas radośnie i spokojnie przeżytych świąt Wielkiej Nocy
 

 ks. kan. Paweł Stachecki, proboszcz

ks. Robert Ratomski, wikariusz

 
podziękowania:
dla kapłanów (w konfesjonale) – Ks. Krzysztofa i Ks. Eugeniusza  
dla sióstr zakonnych i pracowników Ośrodka Szkolno – Wychowawczego (wystrój Grobu, ciemnicy, kwiaty)
dla katechetów za zorganizowanie liturgii i czuwania dzieci w kościele
dla dzieci sypiące kwiatki i ich rodziców
dla asysty procesyjnej dzieci, młodzieży i dorosłych
dla scholi z p. Lidią i p. Ewą
dla młodzieży ministranckiej i komentatorom Liturgii Paschalnej
dla orkiestry strażackiej
dla strażaków z poszczególnych wiosek za czuwanie przy Grobie
dla wszystkich czuwających przy Grobie Pana Jezusa szczególnie dzieciom i młodzieży

dla składających dary dla tych, którym brakuje chleba

Niech Jezus Zmartwychwstały obdarzy Was łaską radości i pokoju!

 


 

 

 

 


 

 

Już Wielki Tydzień, a w nim trzy dni święte,
a potem już radość zmartwychwstania.
Kończymy czytanie Listów Pawła Apostoła.
Dziś zatrzymamy się dłużej nad Drugim Listem
do Tymoteusza. Paweł pisze z więzienia.

Do Tymoteusza, umiłowanego syna.
Wspominam cię w modlitwach w dzień
i w nocy.
Tak bardzo chciałbym cię zobaczyć,
pamiętając o Twoich łzach. Chcę uradować się
wiarą, której się nauczyłeś od babci twojej Lois
i od matki twojej Eunice. Jestem przekonany,
że ty również żyjesz ich wiarą
(por. 2 Tm 1, 3-5).

Boże! Pawle Święty!
To ty nie pytasz mnie o tytuły, o godności,
tylko o wiarę, którą mam od babci i od mamy?

Strzeż troskliwie depozytu wiary.
Musisz pamiętać, że nadchodzą dni ostatnie
i chwile trudne. Ludzie staną się bardzo
samolubni, chciwi, wyniośli, zarozumiali,
bluźniący Bogu, nie okazujący szacunku rodzicom,
niegodziwi, niewdzięczni… zuchwali,
nadęci pychą. Będą udawać pobożnych,
ale wyzbędą się siły wiary.
Unikaj takich ludzi (por. 2 Tm 3, 1-5).
Proszę cię usilnie: głoś naukę, upominaj,
pokazuj błędy, pouczaj, podnoś na duchu.
Przyjdzie bowiem czas, że zdrowej nauki
nie zniosą…
Przestaną się liczyć z prawdą,
a pójdą za zmyślonymi baśniami
(por. 2 Tm 4, 1-4).

A teraz niech czytają Ci,
którzy mają mocne serce.

Zbliża się chwila mojego odejścia.
Moja krew będzie wkrótce przelana.
Stoczyłem piękną walkę, bieg ukończyłem,
wiary nie straciłem.
Teraz już czeka na mnie
sprawiedliwie zasłużony wieniec.
Przekaże mi go w owym dniu
mój Pan – Sędzia sprawiedliwy,
ale nie tylko mnie, lecz i tym,
którzy z miłością oczekują Jego przyjścia…
Wszyscy mnie opuścili, ale stanął
przy mnie Pan i podtrzymał mnie
swoją mocą. Pan już uwolni mnie
od wszelkiego zła
i przyjmie do swego Królestwa.
Jemu niech będzie chwała po wszystkie wieki.
Amen (por. 2 Tm 4, 1-18).

Trzeba otrzeć łzy.
Mój największy z Apostołów, Pawle Kochany!
ks. bp Józef Zawitkowski


 

 

Umiłowany Ojcze Święty!
Już cztery lata nie ma Ciebie wśród nas, ale jesteśmy pewni, że stoisz obecnie w oknie Domu Ojca, spoglądasz na nas i nam błogosławisz.
Tak, błogosław nam, Ojcze Święty. I powierzaj nas Matce Bożej – Twojej Matce, która prowadziła Cię każdego dnia i zaprowadziła do wiecznej chwały swego Syna. Wstawiaj się za nami, bo Twego wstawiennictwa bardzo nam dziś potrzeba.
Módl się za nami, Ojcze Świę ty, abyśmy – jak mówiłeś niegdyś w Płocku – zrozumieli:

– "że pieniądz, bogactwo i różne wygody tego świata przemijają, a zatem nie mogą być naszym celem ostatecznym",
– że "osoba ludzka jest ważniejsza niż rzeczy, a dusza jest ważniejsza niż ciało, toteż nigdy i nikomu nie wolno dążyć do dóbr materialnych z pogwałceniem prawa moralnego, z pogwałceniem prawa drugiego człowieka",
– żeby nikt z nas i "nigdy nie próbował się bogacić kosztem bliźniego",
– żebyśmy "nie zagubili zwyczajnej ludzkiej wrażliwości na cudzą biedę",
– abyśmy umieli przywrócić blask "naszemu pięknemu słowu uczciwość:
uczciwość, która jest wyrazem ładu serca,
uczciwość w słowie i czynie,
uczciwość w rodzinie i stosunkach sąsiedzkich, w zakładzie pracy i w ministerstwie, w rzemiośle i handlu".
Módl się za nami, Ojcze Święty, abyśmy – jak mówiłeś w Gdańsku:
– jedni drugich brzemiona nosili, "nigdy: jeden przeciw drugiemu, jedni przeciw drugim".
Módl się za nami, Ojcze Święty, abyśmy – jak wzywałeś w Ełku:
– starali się "tak postępować i tak żyć, by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową i chleba na stole,
– by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki".
Módl się za nami, Ojcze Święty, abyśmy – jak wzywałeś na Jasnej Górze i w Skoczowie:
– byli ludźmi sumienia,
– tego sumienia nie zagłuszali i nie zniekształcali i nauczyli się nazywać "po imieniu dobro i zło".
Módl się za nami, Ojcze Święty, abyśmy – jak wzywałeś w Kaliszu:
– byli "solidarni z życiem",
– by nastąpiła "powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia", czego tak bardzo pragnąłeś…
Sebastian Karczewski –  Nasz Dziennik


 

Program uroczystości

4 rocznicy odejścia do Pana

Papieża Jana Pawła II

w dniu 2 kwietnia 2009 r.

 
g. 19.00 – 19.50 – w kościele gromadzą się poczty sztandarowe szkół i przedstawicieli powiatu wyszkowskiego
 
g. 19.50 – z plebanii wyrusza procesja ( przy akompaniamencie orkiestry) do kościoła;
·        ministranci z krzyżem i latarniami
·        orkiestra
·        zaproszeni goście
·        władze samorządowe powiatu i gminy
·        kapłani i celebransi w szatach liturgicznych na czele z ks. dziekanem
 
g. 20.00 wejście do kościoła , śpiew na wejście – chór
pozdrowienie Celebransa
powitanie – ks. proboszcz
wprowadzenie – starosta
akt pokuty i kolekta
Czytanie i psalm responsoryjny – służba liturgiczna
Homilia – ks. dziekan
Modlitwa wiernych – służba liturgiczna
Śpiew na przygotowanie darów – orkiestra
Śpiew na Komunię św.: chór – orkiestra – chór – orkiestra
           Na uwielbienie – chór
Po Modlitwie po Komunii św.:
·        wystąpienie wójta gminy Brańszczyk
·        wystąpienie prezesa Stowarzyszenia Lotników Polskich pułkownika pilota Kazimierza Pogorzelskiego
błogosławieństwo
Pieśń na zakończenie – chór
( w tym czasie celebransi zmieniają w zakrystii strój liturgiczny)
 
g. 21.00 Apel Jasnogórski – orkiestra
Przejście pod pomnik Jana Pawła II – marsz orkiestra
Zaduma nad orędziem Papieża Jana Pawła II – orkiestra do g. 21.30
g. 21.30 – „10 różańca”
g. 21.37 – modlitewna cisza
g. 21.40 – złożenie kwiatów, zapalenie zniczy

g. 21.45 – wspólny śpiew Barka – prowadzi orkiestra


 

Brańszczyk, 26 marca 2009 r.
 
  
Ks. kanonik Paweł Stachecki
              Proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela
w Brańszczyku
  
 
Z dniem 25 marca 2009 r. zakończyłem pracę zawodową na stanowisku dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Brańszczyku w związku z przejściem na emeryturę.
W okresie 39 lat pracy w służbie publicznej, z Brańszczykiem byłem związany przez 36 lat. Początkowo pełniąc przez 10 lat funkcje naczelnika gminy a następnie przez 26 lat piastowałem stanowisko dyrektora Domu Pomocy Społecznej.
            Jestem wdzięczny mieszkańcom parafii św. Jana Chrzciciela w Brańszczyku i społeczności całej gminy za okazane zaufanie i umożliwienie uczestnictwa w przemianach zachodzących na terenie parafii i gminy (potwierdzeniem tego w ostatnim okresie jest dorzucenie przysłowiowej „cegiełki” przez Dom w postaci prac transportowych i gospodarczych przy budowie pomnika Papieża Jana Pawła II).
 Serdeczne podziękowania kieruje do czcigodnych księży sprawujących w dniu 26.03.2009 r. ofiarę Mszy św. dziękczynnej koncelebrowanej przez: Ks. kanonika Pawła Stacheckiego, proboszcza parafii, ks. dyrektora Józefa Wojciechowskiego, ks. kapelana Krzysztofa Ogrodnika, ks. Roberta Ratomskiego, wikariusza, ks. kanonika Eugeniusza Jachnę oraz za wygłoszone Słowo Boże. Dziękuję zespołowi dziecięcemu „Schola” i jego opiekunom Lidii Szymanik i Ewie Pyśk za wzbogacenie Eucharystii.
           Podziękowania kieruję do przedstawicieli samorządu, Pana Bogdana Pągowskiego, Starosty Powiatu Wyszkowskiego, Pana Mieczysława Pękula, Wójta gminy Brańszczyk, pani Haliny Lipkie, Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, do animatorów spraw socjalnych, do pracowników i mieszkańców Domu Pomocy Społecznej za modlitwę i uczestnictwo w uroczystościach pożegnalnych.
            Dziękuję Panu Bogu za to, że w trakcie aktywności zawodowej prowadził mnie właściwą drogą.
 
Mgr inż. Marian Czyż

 

Komu sakrament, komu?
Jan Drzymała

Do sakramentu nie może zostać dopuszczony pierwszy lepszy człowiek z ulicy, któremu na co dzień Pan Bóg do niczego nie jest potrzebny. Jeśli ktoś nie wierzy w moc sakramentu, nie przygotowuje się do otrzymania tej łaski, to po co w ogóle ma go przyjmować? Jeśli robi to tylko na pokaz, to jest najzwyczajniej w świecie hipokrytą!

„Metro” sugeruje, że uczniowie, którzy nie uczęszczają ani na religię ani na etykę są pokrzywdzeni przy obliczaniu średniej, gdyż mają na świadectwie jedną ocenę mniej.
– To nie ma żadnego znaczenia – zapewnia Przemysław Fabjański, dyrektor Akademickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie w rozmowie z portalem WIARA.PL. – Przy obliczaniu średniej arytmetycznej ucznia, który nie chodzi na religię ani na etyką, sumę wszystkich ocen dzieli się przez jeden przedmiot mniej – tłumaczy. W ten sposób brak oceny z religii czy etyki nie wpływa nijak na ewentualne pogorszenie wyników ucznia.

W chorzowskim Akademickim Zespole Szkół Ogólnokształcących udało się rozwiązać opisywane przez „Metro” problemy z etyką. Znalazł się nauczyciel. Zajęcia są prowadzone wczesnym popołudniem w grupach międzyklasowych – z powodu niewielkiej ilości chętnych. Jak zapewnia dyrektor, uczniowie nie mają żadnego problemu z uczestniczeniem w tych lekcjach.
Co więcej, Przemysław Fabjański dodaje, że przedstawiciele innych wyznań niż katolickie mogą zdecydować się na lekcje religii poza szkołą we własnych gminach wyznaniowych. Dyrektor szkoły wystawia specjalne zaświadczenie i ci uczniowie mają na świadectwie wpisane oceny wystawione przez swoich nauczycieli.

Zmuszanie uczniów czy tym bardziej szykanowanie ich z powodu rezygnacji z lekcji religii katolickiej jest praktyką karygodną. Pytanie jednak, jak rozumiemy szykanowanie? „Gazeta Wyborcza” zdaje się sugeruje, że szykanowaniem jest np. niedopuszczanie ucznia, który nie chodził na religię, do sakramentów świętych.

W jednym z komentarzy internautów na temat praktyk gdańskiej kurii można było przeczytać, że księża „podniosą ceny” za sakramenty tym uczniom, którzy nie chodzą na religię. Rzecz w tym, że sakrament to nie usługa należąca się każdemu, jak „psu zupa”.
Kościół wyznaje zasadę, że sakrament to łaska. Żeby jej dostąpić, trzeba się najpierw solidnie przygotować. Jak uczeń, który nie ma pojęcia o podstawach swojej wiary, bo nie poznał ich na katechezie, może wymagać od swojego proboszcza, żeby dopuścił go do bierzmowania – sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej?

Prawną ocenę sposobu zbierania danych przez gdańskiego katechetę pozostawmy specjalistom. Jednak faktem jest, że Kościół musi się orientować w sprawach życia religijnego swoich wiernych. Do sakramentu nie może zostać dopuszczony pierwszy lepszy człowiek z ulicy, któremu na co dzień Pan Bóg do niczego nie jest potrzebny.

Jeśli ktoś nie wierzy w moc sakramentu, nie przygotowuje się do otrzymania tej łaski, to po co w ogóle ma go przyjmować? Jeśli robi to tylko na pokaz, to jest najzwyczajniej w świecie hipokrytą!