wczoraj odwiedziłem kolonie w Kierwiku – miejsce wspaniałe, przepiękne, wygody super- nowiuteńkie łazienki, prysznice z gorącą wodą i to wszystko w lesie nad jeziorem, jedzonko – wyśmienite, ach te naleśniki w potrójnym wydaniu! – zapamiętałem roześmiane buzie uczestników – tak się cieszę, że tam jesteście! Dla ks. Tadeusza, p. Małgosi, p. Beatki, p. Basi, p. Zbigniewa i wszystkich opiekunów – wielkie dzięki!!!

