Archiwa

Linki

Podziękowanie Sióstr Rodziny Maryi po pogrzebie Siostry Krystyny Żelechowskiej w dniu 5 lutego 2009 r.

Słowa wdzięczności kierujemy do J.E. ks. Biskupa Stanisława Stefanka za delegata w osobie ks. prałata Ludwika Brzostowskiego – Wikariusza Biskupiego ds. duchowieństwa,

Księdzu Prałatowi dziękujemy za przewodniczenie Mszy Świętej i wygłoszone słowo Boże.
     naszemu Księdzu Proboszczowi Ks. Kanonikowi Pawłowi Stacheckiemu i Ks. Robertowi Ratomskiemu, którzy z taką życzliwością i troską codziennie przynosili S. Krystynie Jezusa w Eucharystii.
     Ks. kan. Stanisławowi Szulcowi gorliwie posługującemu naszej wspólnocie zakonnej już od wielu lat.
     Kapłanom z dekanatu wyszkowskiego: ks. kan. Tadeuszowi Staniaszek z Woli Mystkowskiej; ks. kan. Wacławowi Grzybowskiemu z Somianki
     Ks. prał. Andrzejowi Grzybowskiemu, proboszczowi  i ks. kan. Czesławowi Śmiecińskiemu z parafii Poręba
     Kapłanom pochodzącym z naszej parafii i którzy pracowali w naszej parafii:
Ks. kan. Eugeniuszowi Jachnie,
Ks. Prałatowi Jerzemu Zając
Ks. Grzegorzowi Żabik, proboszczowi w parafii Gójsk
Ks. dr Dariuszowi Rojek, proboszczowi parafii Sokołowo, który łączy się z nami duchowo,
Ks. Andrzejowi Łada, wikariuszowi w Wysokie Mazowieckie,  który łączy się z nami duchowo,
Ks. Piotrowi Dębek, wikariuszowi w Wąsewie  
     Ks. Krzysztofowi Ogrodnik, kapelanowi Domu Pomocy Społecznej w Brańszczyku
     Ojcom Orionistom na ręce Ojca Józefa Wojciechowskiego
     Księdzu Diakonowi Grzegorzowi Dębek i Klerykowi Jackowi Rowińskiemu
Słowa wdzięczności kierujemy ku naszym Siostrom z Domu Generalnego
     S. Wiesławie Zemli,
     S. Alinie Rojek, s. Teresie Rojek,  pochodzącym z naszej parafii
     Matce Prowincjalnej Wandzie Kmiecik,
     S. Przełożonej Irenie Paziowskiej i Siostrom z Domu Prowincjalnego w Warszawie.
     Siostrom Przełożonym wraz z Siostrami z naszych domów zakonnych:
Białołęki, Brwinowa, Kostowca, Marek Międzylesia Ulanówka Ostrówka Płud Robercina, Elbląga, Izabelina,
Słowa wdzięczności wyrażamy
Staroście Wyszkowskiemu w osobie delegata – p. Marii Gajewskiej – dyrektor Powiatowego Ośrodka Kultury i Sportu w Wyszkowie
Władzom Samorządowym na czele z Panem Wójtem Mieczysławem Pękul,
Dyrektorom Szkół i Nauczycielom naszej gminy za współpracę w wychowywaniu dzieci i młodzieży,
Pocztom Sztandarowym i Delegacjom szkół z terenu parafii
Pani Przybysz Halinie – byłej Pani Dyrektor Szkoły Specjalnej wraz z córką Ewą,
     Pracownikom służby zdrowia
P. Doktor Izabeli Dana, która z taką ofiarnością przez 30 lat posługiwała naszej placówce,
P. Doktorowi Bolesławowi Kukawka,
P. Doktorowi Robertowi Kucharskiemu i Pielęgniarkom za opiekę nad stanem jej zdrowia
     Strażackiej Orkiestrze Dętej z Brańszczyka
     P. Kościelnemu Janowi Szymanikowi,
     P. Organiście Jackowi Kuropatwie.
Pracownikom naszego Ośrodka, którzy z taką miłością ciągle dopytywali o stan zdrowia S. Krystyny i pomagali w różnoraki sposób przeżywać trudną codzienność.
S. Krystyna dziękuje i żegna najbliższą Rodzinę:
     Siostrzenice Ewę Sobczak z Rodziną, Teresę ,
     Panią Lidię z rodziną
     Siostrzeńców: Antoniego z rodziną, Karola Niksę, Hieronima
 
 
Składamy serdeczne Bóg zapłać wszystkim, którzy przychodzili do naszego domu i modlili się oraz wszystkim, którzy uczestniczyli we Mszy św. i w ostatniej posłudze.
 


 

Program uroczystości pogrzebowych
s. Krystyny Żelechowskiej
5 lutego 2009 r.
 
g. 10.00 w Domu Sióstr Rodziny Maryi
– wyprowadzenie do kościoła
– w kościele jutrznia i różaniec
( w tym czasie możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty i Pojednania)
g. 11.00 Msza św. koncelebrowana
przewodniczy i kazanie wygłosi delegat J.E. Ks. Bpa Łomżyńskiego Stanisława Stefanka – Ks. prałat Ludwik Brzostowski – Wikariusz Biskupi ds. duchowieństwa
w koncelebrze – kapłani z dekanatu wyszkowskiego,
kapłani pochodzący z parafii
i pracujący w parafii Brańszczyk,
kapłani zaprzyjaźnieni ze Zgromadzeniem Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi,
klerycy WSD w Łomży
liturgii słowa przewodniczą Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi – śpiew i organy s. Wiesława Zemla
wystąpi Strażacka Orkiestra Dęta z Brańszczyka
udział pocztów sztandarowych i delegacji szkół z terenu parafii Brańszczyk
okolicznościowe wystąpienia i pożegnania:                                                                                                                                                                                                   p. Maria Gajewska – w imieniu starosty powiatu wyszkowskiego p. Bogdana Pągowskiego                                                                                                              p. wójt Mieczysław Pękul – w imieniu samorządu i środowiska lokalnego
p. dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Brańszczyku – p. Elżbieta Piórkowska – w imieniu nauczycieli i uczniów
p. dr Bolesław Kukawka – w imieniu służby zdrowia i przyjaciół
ks. kan. Paweł Stachecki – w imieniu parafian
po Mszy św. kondukt żałobny na cmentarz grzebalny w Brańszczyku do mogiły sióstr
 
Siostry Franciszkanki Rodziny Maryi w Brańszczyku na czele z s. przełożoną Stanisławą Chrabąszcz, składają serdeczne Bóg zapłać wszystkim, którzy przyczynili się do godnego pożegnania s. Krystyny Żelechowskiej
 
 

Po skończonych uroczystościach Siostry z Brańszczyka zapraszają władze samorządowe, nauczycieli, wszystkie osoby duchowne, siostry zakonne, rodzinę s. Krystyny, przyjaciół, wszystkie osoby przyjezdne – na posiłek do Domu Sióstr przy ul. Jana Pawła II 32.

 

 

 


 

Dzisiaj, 3 lutego br., nad ranem odeszła do Pana Siostra Krystyna Żelechowska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, przeżyła 88 lat (61 lat w Brańszczyku) opiekując sie dziećmi niepełnosprawnymi w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Pogrzeb w czwartek 5 lutego br. o g. 11.00. 

"Światłość wiekuista niechaj jej świeci…" 

 

Siostra Krystyna urodziła się 24 grudnia 1920 r. na ziemi łomżyńskiej, w pobliżu Łomży. Mając 16 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi W Warszawie przy ulicy Żelaznej. Po odbyciu postulatu, nowicjatu, złożyła pierwsze śluby zakonne w 1939 r. na samą wojnę. Okres wojenny przeżywała w okolicach Warszawy, w domach zakonnych w Międzylesiu , Aninie i Kostowcu.
W roku 1948 przyjechała do Brańszczyka, gdzie przebywa do chwili obecnej. Podjęła prace katechetki w parafii. Głównie jednak pracowała ponad 60 lat wśród chłopców w Ośrodku Wychowawczym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, często niechciani przez rodziców, zaniedbani, z kłopotami szkolnymi, znajdowali u Sióstr ratunek dla swojego człowieczeństwa. Tutaj każdy był potrzebny, kochany, ułożony duchowo i w miarę możliwości materialnie, czuł się jak w domu. Nie na darmo w charyzmacie Zgromadzenia używa się słowa "Rodzina". Tutaj można się czuć jak we własnym domu. Stąd widać ogrom pracy , jaki podejmują Siostry, aby te pokładane w nich nadzieje spełnić. Nic dziwnego, że Siostra Krystyna zdarła sobie zdrowie dla tej sprawy, ale pozostała wierna swoim zakonnym ślubom. Wystarczyło spojrzeć w czasie Mszy św. na Jej szlachetną twarz, pełną spokoju, oddania Bogu i wielkiej pokory . To wielka łaska zachować taki optymizm na sędziwe lata.

Niewiele było Mszy św. odprawianych w naszej parafii bez modlitewnej obecności Siostry Krystyny. Wyobraźmy sobie ogrom modlitw, ilość Komunii św. , cierpienia – ofiarowanych w naszych intencjach. I te matczyne pytania po skończonej liturgii przed kościołem w spotkaniu z bliskimi : "co słychać?"
Niech te chwile modlitwy, pamięci o Siostrze Krystynie, uprzytomnią nam wszystkim ogromną wartość jaką posiada każda parafia w obrębie której mieszkają i pracują Siostry Zakonne.

Siostrze Krystynie dziękujemy za piękny przykład realizacji powołania zakonnego, życzymy uśmiechu Matki Bożej na każdy dzień w Domu Ojca.   

 

 

 


 
 

Dzisiaj 2 lutego br. obchodzimy Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.
To dzień, w którym Kościół uroczyście dziękuje Bogu za dar życia konsekrowanego i zaprasza wiernych, by lepiej poznali tę formę życia. Twórzmy wokół powołanych do życia konsekrowanego klimat modlitwy, zaufania i wdzięczności                                                Przynależność osób konsekrowanych do Jezusa, oddanie się Jemu nie zamyka na otaczający świat, ale jeszcze bardziej otwiera i pobudza do troski o niego –działalność zakonów na polu troski o życie wypływa z nauki Kościoła, który uznaje ludzkie życie za dobro podstawowe, fundament wszystkich innych dóbr, i domaga się poszanowania życia zarówno w jego początkowych, jak i końcowych etapach.
Zakony w Polsce prowadzą 30 domów samotnej matki i dziecka, 55 domów dziecka, 35 placówek dla upośledzonych umysłowo i ze schorzeniami układu nerwowego i 115 analogicznych dla dzieci, 102 placówki dla osób w podeszłym wieku i chronicznie chorych, 19 placówek dla osób uzależnionych, narkomanów, chorych na AIDS, alkoholików, 7 hospicjów, 13 przychodni, 10 aptek i 6 szpitali. – Jak widać posługa ta skierowana jest do różnych poranionych osób: do rodzin biednych, rozbitych, patologicznych, zagrożonych moralnie. Jej celem jest nie tylko ochrona i ratowanie życia i zdrowia, ale też zwykła troska o chleb powszedni, o możliwość edukacji, o rozwiązywanie codziennych trudności i problemów, o rozwój duchowy, o godziwą przyszłość
Matka Wanda Kmiecik ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi przypomniała podczas konferencji prasowej zorganizowanej 29 stycznia w Sekretariacie Episkopatu w Warszawie, że hasłem tegorocznej pracy duszpasterskiej Kościoła jest wezwanie „Otoczmy troską życie”. Zgromadzenie, którego jest matką prowincjalną, w grudniu ubiegłego roku otworzyło w Warszawie „Okno Życia”.                                                Od 400 lat na ziemiach polskich działa Zakon Szpitalny św. Jana Bożego (bonifratrów). Charyzmatem zakonu jest działalność szpitalna – bracia i ojcowie bonifratrzy składają oprócz ślubu posłuszeństwa, czystości i ubóstwa także przyrzeczenie pracy na rzecz chorych. Zakonnicy prowadzą trzy szpitale – w Krakowie, Łodzi i Marysinie, wkrótce także w Katowicach, a oprócz tego placówki lekarskie, apteki

Istotą posługi zakonów jest także troska o życie duchowe, stąd wiele z nich ukierunkowanych jest na działalność duszpasterską: prowadzenie rekolekcji i misji parafialnych czy rekolekcji zamkniętych, katechizację dzieci i młodzieży, ojcowie pełnią codziennie posługę w konfesjonale.
– Naszym zadaniem jest troszczenie się o Ducha. Otaczamy życie modlitwą – wskazuje m. Weronika Sowulewska, przeorysza kamedułek ze Złoczowa i przewodnicząca Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zakonów Klauzurowych. Wyjaśnia, że do klasztorów ludzie nadsyłają wiele próśb o modlitwę za rodziny i za dzieci nienarodzone, siostry również podejmują modlitwę duchowej adopcji dzieci poczętych i ekspiacje za aborcje. – Grzech aborcji bezpośrednio uderza w tajemnicę Wcielenia, a w konsekwencji w tajemnice wiary, w tajemnicę Eucharystii, w tajemnicę zbawienia. Siostry klauzurowe m.in. w sylwestra, kiedy inni się bawią, modlą się leżąc krzyżem i prosząc o przebłaganie za grzechy popełnione przez ludzi w kończącym się roku. Modlą się także o Boże błogosławieństwo, zdrowie i szczęście wszystkich ludzi.

– Bogu niech będą dzięki za osoby konsekrowane, które będąc „miłośnikami życia”, wnoszą w naszą społeczność wrażliwość i szacunek dla życia biologicznego, są zaangażowane w obronę i promocję życia ludzkiego oraz przyczyniają się do wzrostu życia Bożego w nas.

 


 

Katecheza 5 (1 lutego 2009)

Wiara jako dar Boży i odpowiedź człowieka

1. Rok jubileuszowy w naszej Diecezji zbiega się z obchodzonym w całym Kościele Rokiem św. Pawła. Nawrócenie tego Apostoła Narodów znakomicie odzwierciedla narodziny wiary chrześcijańskiej w ludzkim sercu. Pochodził on z Tarsu i początkowo nazywał się Szaweł. Już w swojej rodzinnej miejscowości, słynącej z ogólnych studiów, otrzymał podstawowe wykształcenie, które następnie uzupełnił w Jerozolimie „u stóp Gamaliela” (Dz 22,3). Będąc faryzeuszem (por. Flp 3,5), prześladował chrześcijan aż do momentu swojego nawrócenia, które miało miejsce kilka lat po Chrystusowym zmartwychwstaniu. Św. Łukasz, relacjonując w Dziejach Apostolskich to nawrócenie, napisał, że pod Damaszkiem olśniła Szawła nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” Gdy zapytał: „Kto jesteś, Panie?”, usłyszał w odpowiedzi: „Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz”. Ludzie, którzy towarzyszyli Szawłowi w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym (por. Dz 9,1-20).
2. Nietrudno zauważyć, że Szaweł w darze od samego Boga otrzymał wiarę w Jezusa Chrystusa. Do przekonania, że Jezus jest Synem Bożym, nie doszedł on przecież na drodze żmudnego intelektualnego dociekania, lecz wskutek niespodziewanego olśnienia spowodowanego przez Bożą łaskę. Sam św. Paweł przyrówna potem swoje nawrócenie pod Damaszkiem do dzieła stworzenia, a szczególnie do pierwszego dnia, kiedy została stworzona światłość (por. Rdz 1,3): „Bóg, Ten, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa” (2 Kor 4,6). Dzięki Bożej łasce św. Paweł stał się całkowicie nowym człowiekiem i zmienił radykalnie swoje spojrzenie nie tylko na Jezusa z Nazaretu, ale także na świat cały i siebie samego. Światło, które oślepiło Szawła, powalając go na ziemię, dało mu niezwykle przenikliwy wzrok duchowy. Nic więc dziwnego, że wielcy teologowie Kościoła, poczynając od św. Augustyna, posługują się pojęciem „oczy wiary”, aby wyrazić podarowany nam przez Boga nowy sposób widzenia Boga, świata i człowieka. Wiara rodzi się ze słuchania i przyjęcia słowa Bożego, czyli Ewangelii (Rz 10,17). Bóg wzbudza w ludziach wiarę, gdy kieruje ku nim swoje zbawcze orędzie i znajduje w nich posłuszną akceptację oraz współpracę.
3. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy słowa: „Wiara jest darem Bożym, cnotą nadprzyrodzoną wlaną przez Niego” (n. 153). „Wiara jest możliwa tylko dzięki łasce Bożej i wewnętrznej pomocy Ducha Świętego” (n. 154). Można więc powiedzieć, że tak naprawdę to Bóg pierwszy nam zaufał, dając tę łaskę w momencie chrztu świętego, a dopiero wtórnie człowiek współdziała z otrzymanym darem. Wiara nie stanie się udziałem człowieka, jeśli on nie wyrazi na nią zgody. I jednocześnie wiara nie stanie się godna człowieka, jeśli on nie uzna, że Bóg wzbudza największe zaufanie spośród wszystkich istot na świecie. Wiara polega na osobowym związku człowieka z Jezusem Chrystusem. Musi więc być ona tak samo nieustannie pielęgnowana, jak każda inna międzyludzka więź. Katechizm Kościoła Katolickiego dopowiada: „Aby żyć, wzrastać i wytrwać w wierze aż do końca, musimy karmić ją słowem Bożym oraz prosić Pana, aby przymnażał nam wiary; powinna ona działać przez miłość (Ga 5,6), być podtrzymywana przez nadzieję i zakorzeniona w wierze Kościoła” (n. 162). Bez współpracy ze strony człowieka wiara stanie się słaba, nieżyciowa lub niemal zaniknie.
4. Zapamiętajmy zatem, że wiara podobna jest do aktu stworzenia. Sam Bóg stwarza ją w nas za pośrednictwem swojego słowa, a człowiek współpracuje z otrzymanym darem, czyniąc wiarę światłem i mocą własnego życia. Apel papieża Benedykta XVI, wypowiedziany podczas jego pielgrzymki do Polski w 2006 roku, niech się stanie naszą modlitwą o żywą wiarę: „Jak ważne jest, byśmy uwierzyli w moc wiary, w możliwość nawiązania dzięki niej bezpośredniej więzi z żywym Bogiem! I byśmy w sposób świadomy zadbali o rozwój naszej wiary, aby ona rzeczywiście przenikała wszystkie nasze postawy, myśli, działania i zamierzenia. Wiara jest obecna nie tylko w nastrojach i przeżyciach religijnych, ale przede wszystkim w myśleniu i w działaniu, w codziennej pracy, w zmaganiu się ze sobą, w życiu wspólnotowym i w apostolstwie, ponieważ ona sprawia, że nasze życie jest przeniknięte mocą samego Boga”.

Katecheza 6 (8 lutego 2009)

Wolność i rozum w wierze

1. Od samego początku chrześcijaństwa zastawiano się, w jakiej relacji pozostaje wiara wobec rozumu. Tertulian, pisarz chrześcijański żyjący na przełomie II i III wieku, ujął tę kwestię w formie retorycznego pytania: „Cóż mają wspólnego Ateny z Jerozolimą?” Przez Ateny rozumiał on zrodzoną w Grecji filozofię, czyli naukę dociekającą prawdy o świecie na bazie samego rozumu ludzkiego. Z kolei Jerozolima symbolizowała moc wiary podarowaną uczniom Jezusa po Jego ukrzyżowaniu i zmartwychwstaniu w Świętym Mieście. Od kiedy w średniowieczu powstały pierwsze uniwersytety, starano się w nich metodycznie zrozumieć wiarę, tak jak bada się wszelkie inne obszary ludzkiego doświadczenia. Pojawiły się jednak w historii także błędne ujęcia relacji między wiarą i rozumem. Jedni mówili, że rozwinięta nauka zupełnie wyprze w przyszłości wiarę, dostarczając człowiekowi odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania. Inni z kolei twierdzili, że wiara tym bardziej jest prawdziwa, mniej wyrachowana, im mocniej opiera się na zaufaniu do Boga, niż na argumentach rozumu. Tymczasem papież Jan Paweł II już w pierwszym zdaniu swojej encykliki Fides et ratio stwierdził niezwykle sugestywnie: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. Z jednej zatem strony, wiara jako dar Boży jest zaufaniem wobec nieomylnego Boga, z drugiej zaś – to zaufanie musi mieć swoje racje, by było godne człowieka jako istoty rozumnej.
2. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy następujące słowa: „Wierzący pragnie lepszego poznania Tego, w którym złożył swoją wiarę, i lepszego poznania tego, co On objawił” (n. 158). Rozum jest więc w stanie ukazać, że ludzie nie znajdują spełnienia w tym przemijającym świecie. Człowiek jest zatem otwarty w poznaniu i pragnieniu na nieskończoną tajemnicę, a Bóg w Chrystusie przynosi człowiekowi nadzieję szczęśliwego życia wiecznego. Wprawdzie dociekanie rozumowe nie rozwiewa wszystkich tajemnic wiary, to jednak rozjaśnia je do tego stopnia, że chrześcijaństwo jawi się jako religia wiarygodna. Można powiedzieć w ten sposób: Wiara, choć nie bierze się z rozumu, to jednak nie może się bez niego obyć. Dopiero dwa skrzydła, wiara i rozum, unoszą naszego ducha ku kontemplacji Boga. Im głębiej wierzę, tym bardziej jasno rozumiem; a im głębiej rozumiem, tym bardziej dojrzale wierzę. Rozum oświecony wiarą pozwala mi także z całą pokorą uznać i kontemplować w chrześcijaństwie to, co stanowi niedostępną dla rozumu tajemnicę wiary.
3. Tak pojmowana wiara chrześcijańska bliska jest postawie zaufania i miłości. Ufamy innym ludziom, gdy odczuwamy ich miłość wobec nas. Dziecko ufa matce, chociaż może jeszcze niewiele o niej wiedzieć. Wielki i piękny świat, dokonujące się cuda i spełnione proroctwa, niezwykła postać Jezusa Chrystusa i trwałość Kościoła – to wystarczające znaki Bożej miłości wobec człowieka i racjonalne podstawy wiary. Gdybyśmy w swej zuchwałości pragnęli zrozumieć wszystko w wierze, oznaczałoby to, że chcemy pojąć Boga na naszą ludzką ograniczoną miarę. Tymczasem Bóg żywy jest zawsze nieskończenie wyższy od tego, co możemy o Nim w ogóle pomyśleć. Dlatego też św. Bonawentura (zm. 1274), wybitny teolog średniowieczny, modlił się następującymi słowami: „Niech nikt nie wierzy, że wystarczy mu czytanie bez namaszczenia, badanie bez pobożności, dociekanie bez podziwu, rozważanie bez radości, pilność bez czci, wiedza bez miłości, pojętność bez pokory, zapał bez łaski Bożej i zgłębianie bez wlanej przez Boga mądrości”. Chrześcijanin dojrzewa w swojej wierze nie tylko wtedy, gdy ją intelektualnie zgłębia, ale także gdy pomnaża w sobie miłość wobec Boga i bliźniego. Wtedy właśnie usprawnia swoją wolę, aby kierowała jego umysł ku Bogu.
4. Zapamiętajmy zatem, że wiara jest w pełni aktem ludzkim, wolnym i rozumnym, aczkolwiek dokonywanym w mocy Boga. Oznacza ona ufne powierzenie się Bogu, który pierwszy nas umiłował (1 J 4,10). Bóg nie narzuca się człowiekowi na siłę, ani człowiek nie jest w swym wnętrzu bezwolnie przymuszony do wiary. Jak pouczał papież Benedykt XVI podczas pielgrzymki do Polski w 2006 roku: „Powierzając się Chrystusowi, nie tracimy nic, a zyskujemy wszystko. W Jego rękach nasze życie nabiera prawdziwego sensu. Miłość do Chrystusa wyraża się w pragnieniu życia zgodnego z myślami i uczuciami Jego Serca. Realizuje się to przez wewnętrzne zjednoczenie, oparte na łasce sakramentów, umacniane przez nieustanną modlitwę […]. Nie może zabraknąć uważnego wsłuchiwania się w natchnienia, które On przekazuje nam przez swoje Słowo, przez osoby, które spotykamy, przez sytuacje z codziennego życia. Miłować Go, znaczy prowadzić z Nim nieustanny dialog, aby poznać Jego wolę i gorliwie ją pełnić”.

Katecheza 7 (15 lutego 2009)

Przekaz wiary

1. Anna Stretowicz – Garbolińska, lekarz psychiatra z Ukrainy, we „Wspomnieniach z trudnych czasów” w dramatyczny sposób opisuje historie, „kiedy z Kościołów zrywano krzyże”. Czasy komunizmu pozbawiły wierzących na Ukrainie kapłanów, parafii, kościołów. Oni sami, niejednokrotnie napiętnowani za przynależność do wspólnot katolickich, zepchnięci niemal na margines społeczeństwa, z trudem przebijali się przez komunistyczne procedury, chcąc skończyć studia, czy znaleźć pracę. Pomimo podejmowanych działań, służących powszechnej ateizacji, nie udało się władzy sowieckiej pozbawić ludzi wiary. Wręcz przeciwnie. Autorka wspomnień opowiada o katakumbowych spotkaniach, które służyły przekazywaniu i pogłębianiu wiary. Choć brak kapłanów pozbawił wierzących Eucharystii, starano się stworzyć coś na miarę liturgicznych spotkań. „W latach powojennych, wspomina autorka, w całych Jarmolińcach była tylko jedna, jedyna Biblia. Jej właściciel przynosił ją na niedzielne zgromadzenie modlitewne i nie wypuszczał jej z rąk, sam czytał wybrane przez siebie fragmenty”. Ludzie słuchając Słowa Bożego, uczyli się Go jednocześnie na pamięć. Potrafili nie tylko przytaczać całe fragmenty Pisma Świętego, ale po prostu Nim żyli. Katakumbowe spotkania były swoistym wprowadzeniem w liturgiczne życie Kościoła, szkołą wiary i życia chrześcijańskiego. „Niezależnie bowiem od wszystkich prześladowań, zakazów, wypędzeń, stwierdza autorka wspomnień, otóż niezależnie od wszystkiego, w naszym kraju nigdy nie przerwała się cieniutka „niteczka wiary”, nigdy nie wysechł jej „wątły strumyczek”. Na własne oczy widziałam, jak to się działo i sama w tym uczestniczyłam”.
2. Mówiąc o podziemnym okresie życia Kościoła na Ukrainie, Anna Stretowicz – Garbolińska, bardzo wyraźnie pokazała proces przekazywania wiary: od słuchania Słowa Bożego na zgromadzeniach, poprzez osobiste świadectwo do chrześcijańskiego stylu życia. Skarb jakim jest wiara, „przechowywany w naczyniach glinianych” był przekazywany przez starszych w wierze, mieszkańców wsi, należących do wspólnoty katolików, która bez wątpienia była Kościołem.
Wiara, będąca darem i mająca swoje źródło w Bogu, jest fundamentem na którym budujemy życie chrześcijańskie. Otrzymujemy ją na chrzcie św., pogłębiamy w innych sakramentach. Katechizm Kościoła Katolickiego mówiąc o prawdach wiary, nazywa je „świętym depozytem”, który został powierzony przez Apostołów wspólnocie Kościoła (KKK 84). Zatem w przekazie wiary jest miejsce dla człowieka, który włączony do wspólnoty Kościoła przez chrzest, rozpoznaje, przyjmuje i przekazuje ten „depozyt wiary”. „Na nim polegając, uczy Katechizm Kościoła Katolickiego, cały lud święty zjednoczony ze swymi pasterzami trwa stale w nauce Apostołów, we wspólnocie braterskiej, w łamaniu chleba i w modlitwach, tak, iż szczególna zaznacza się jednomyślność przełożonych i wiernych w zachowywaniu przekazanej wiary, w praktykowaniu jej i wyznawaniu” (KKK 84).
3. Obowiązek przekazania wiary spoczywa w pierwszej kolejności na rodzicach i chrzestnych. Chrzest jest sakramentem wiary (Mk 16,16) i jej rozwój potrzebuje wspólnoty wierzących, ponieważ „wiara wymagana do chrztu nie jest wiarą doskonałą i dojrzałą, ale zaczątkiem, który ma się rozwijać” (KKK 1253). Zatem potrzebna jest pomoc rodziców, bo to oni stają się pierwszymi zwiastunami Dobrej Nowiny dla swoich dzieci. Ten przekaz jest możliwy wtedy, gdy wypływa z osobistego doświadczenia, osobistej relacji z Bogiem, która rodzi się na modlitwie. Zaś rodzice chrzestni przez głęboką wiarę i osobiste świadectwo, mają być zdolni i gotowi służyć pomocą (por. KKK 1255). Środowisko rodzinne winno stać się Domowym Kościołem, w którym młody człowiek otrzymuje wiarę, w niej wzrasta i dzieli się nią.
Kościół, który jest „filarem i podporą prawdy” (1 Tm 3,15), przekazuje z pokolenia na pokolenie wyznanie wiary Apostołów. „Jak matka uczy dzieci mówić, stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego, a przez to rozumieć i komunikować się, tak Kościół, nasza Matka, uczy nas języka wiary, by wprowadzać nas w rozumienie i życie wiary” (KKK 171). Dokonuje się to poprzez ewangelizację czyli głoszenie Ewangelii, Kerygmatu, najkrótszego wyznania naszej wiary oraz katechizację czyli systematyczny wykład prawd wiary, np. w szkole.
Duch Święty nie tylko sprawia, że wzrasta nasze rozumienie tego, czym jest wiara, ale może On posługiwać się przypadkowo spotkanymi ludźmi, wydarzeniami, ażeby człowiek wzrastał w wierze; dojrzewając w niej staje się z natury tym, który sam wiarę przekazuje.
4. Zapamiętajmy zatem, że wiara przekazywana z pokolenia na pokolenie, nawet wobec systemu totalitarnego o którym słyszeliśmy na początku, nie zmieniła się i nie straciła nic ze swej aktualności. Wiara domaga się przekazu, podzielenia. Współczesny filozof nazywa ten proces „epidemią wiary”. Zarażamy innych Dobrą Nowiną o Chrystusie. To wezwanie stoi przed nami.


 

Sprawozdanie duszpasterskie za 2008 r.
I. Msza św.:
Zwróćmy uwagę na jakość ofiary Mszy św. niedzielnej i świątecznej, składanej przez nas Bogu.
  1. Trzeba wyeliminować spóźnianie się i wychodzenie przed błogosławieństwem końcowym.
  2. Potrzeba większego zaangażowania wszystkich uczestników liturgii ( wspólne śpiewy, aklamacje, modlitwy, wypełnienie ciszy w liturgii myślą i modlitwą)
  3. Indywidualna posługa lektora, scholi, ministrantów niech spotyka się z naszym szacunkiem i zrozumieniem, niech atmosfera wspólnoty pomaga innym się modlić
  4. Sprawdźmy swoje miejsce w kościele: czy otaczamy ołtarz, gdzie dokonuje się Ofiara Chrystusa?
  5. Sprawdźmy pełne uczestnictwo we Mszy św. Czy przystępujemy do Komunii św. jeśli nie mamy grzechu ciężkiego, bo takie powinno być nasze zachowanie.
II. Sakramenty
  1. Chrzest – udzielamy w II i IV niedzielę miesiąca oraz w I Dzień Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy na sumie o g. 12.00. Przypominamy, że w nagłej potrzebie chrzcić może każdy człowiek. Rodzice i chrzestni podczas liturgii są w stanie łaski uświęcającej. Chrzest zgłaszają w kancelarii parafialnej oboje rodzice na 2 tygodnie przed uroczystością. Rodzice chrzestni spoza parafii, przy spisaniu aktu, powinni przedstawić zaświadczenie z parafii zamieszkania, że są wierzący i praktykujący
  2. Bierzmowanie – w II i III klasie gimnazjum po rocznym przygotowaniu w małych grupach. Aby przystąpić do przygotowania uczeń musi mieć przynajmniej dobrą ocenę z religii z ostatnich 3 klas.
  3. Najświętszy Sakrament
         W minionym roku udzieliliśmy 150.000 Komunii św. ( na 1 osobę przypada – 50 Komunii św. w roku). Warto policzyć swój udział!
         Adoracje w parafii są w każdą  sobotę od g. 15.00 do 17.00, 20 każdego miesiąca od g. 17.00 do 24.00 w kościele; w pierwsze czwartki, piątki i soboty miesiąca 
  1. Pokuta
         obowiązkiem każdego katolika jest spowiedź przynajmniej raz w roku.
         Ideałem – jest życie bez grzechu ciężkiego, czyli spowiedź w miarę potrzeb.
         Wszyscy, którzy przystępują do Komunii św. codziennie powinni przystępować do Spowiedzi przynajmniej raz w miesiącu.
         Zadbajmy o rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy. Spowiedź jest sakramentem i sama z siebie ma moc uzdrawiania naszej duszy.
  1. Namaszczenie chorych
         W minionym roku udzieliliśmy około 400 osobom Sakramentu Namaszczenia chorych
         2 razy w roku, w czasie rekolekcji, udzielamy Sakramentu Namaszczenia chorych we wspólnocie Kościoła, na Mszy św.
         chorych w domach odwiedzamy przed rekolekcjami, w każdy 1 piątek miesiąca i w nagłej potrzebie. Prosimy nagłe przypadki zgłaszać osobiście.
         Ważne jest aby ludzie starsi, chorzy, przynajmniej 2 razy w roku, byli u Spowiedzi i Komunii św. z namaszczeniem chorych.
         W szpitalach są księża kapelani , którzy na wyraźne życzenie chorego czy rodziny udzielają posługi sakramentalnej. Prosimy o tym pamiętać szczególnie w sytuacjach poważnych zaniedbań u chorego. Tam też otrzymamy na piśmie potwierdzenie udzielonej posługi
         Zmarłych nie namaszcza się olejem chorych.
         Prosimy o szacunek dla Najświętszego Sakramentu w trakcie odwiedzin w domach chorych. Zapalone świece i gromnice, przyklęknięcie, śpiew i modlitwa są wyrazem umiłowania przez nas przychodzącego Jezusa.
  1. Małżeństwo
         W parafii żyje coraz więcej osób bez związku cywilnego i kościelnego. Odpowiedzialność przed Bogiem za ten stan rzeczy spoczywa na osobach bezpośrednio w to zaangażowanych, współodpowiedzialność za to ponoszą również rodzice, którzy zgadzają się na ten proceder.
         śluby udzielane są w parafii narzeczonej lub narzeczonego
         Przynajmniej na 3 miesiące przed ślubem należy zgłosić fakt ślubu w kancelarii parafialnej i podjąć procedurę przygotowawczą: złożyć potrzebne dokumenty i sporządzić protokół przedślubny, odbyć podwójną spowiedź przedślubną, wygłosić zapowiedzi, wysłuchać nauk przedślubnych w Poradni Małżeńskiej. Nauki odbywają się przez cały rok w każdą ostatnią niedzielę miesiąca o g. 17.00;
III. Sakramentalia
1.     Pogrzeby – przysługują wierzącym i praktykującym katolikom, którzy potwierdzają chęć trwania we wspólnocie Kościoła. Ceremonia pogrzebowa nie jest sakramentem.
         unikajmy zabobonnych zachowań wobec faktu śmierci, niech wiara w Miłosierdzie Boże zawsze pozwoli nam zachować nadzieję i godne pożegnanie swych bliskich
         przy wyborze Zakładu Pogrzebowego kierujmy się jakością wykonywanej przez nich posługi ( nie wchodźmy w transakcje, zadatki, przed uzgodnieniem terminu pogrzebu w parafii).
         Włączajmy się w modlitwy, śpiewy podczas konduktu pogrzebowego, wieńce i kwiaty powinny być niesione
         Narasta problem wielkości wieńców i wiązanek pogrzebowych; Wieńce są za duże, za ciężkie, nikt ich nie chce nieść, jest problem z ich uprzątnięciem (zwyczaj nakazuje aby wieńce na grobie leżały miesiąc a potem należy je uprzątnąć).   Pamiętajmy, że Msza św. jest najcenniejszym darem zarówno dla żywych jak i dla umarłych, stąd może zamiast wieńca można zamówić Mszę św. od rodziny czy zakładu pracy a w czasie pogrzebu kapłan podaje do wiadomości wszystkim o tych Mszach św. i stanowią one okazję do kolejnej modlitwy. Na pewno nie w ilości kwiatów i wielkości wieńców wyraża się nasz szacunek do zmarłego. .
          Groby mają ustalone wymiary i prosimy o uwzględnienie tego przy robieniu pomników. Każdy grób musi mieć tablicę z nazwiskiem i imieniem, kto w nim spoczywa, a na grobie ludzi ochrzczonych stawiamy krzyż. Każdy pomnik i pieczara obowiązkowo muszą być zgłoszone w kancelarii parafialnej. Miejsce na cmentarzu grzebalnym jest do dyspozycji rodziny przez 20 lat, po tym terminie przechodzi na własność parafii – jeśli ktoś z rodziny zgłosi chęć opieki nad grobem (przy zgłoszeniu stosujemy zasadę – kto pierwszy ten lepszy) grób pozostaje do dyspozycji zainteresowanego. Groby nie zgłoszone po 20 latach będą likwidowane. Zgłoszenia dokonujemy w kancelarii parafialnej z dokumentem numeru grobu i odpowiedniej umowy.
2. Poświęcenia
         wodę święconą zabieramy do domów podczas święcenia pokarmów wielkanocnych
         poświecenie pól – dokonuje się w maju, czerwcu i lipcu – w ostatnim czasie zaginęło – warto wrócić do zwyczaju modlitwy w intencji domów, pól i zasiewów, może warto dziękować, że omijają nas straszne kataklizmy i inne nieszczęścia. Jest to okazja do spotkania wszystkich mieszkańców danej miejscowości. W zasadzie każda wieś powinna w ciągu roku odbyć taka uroczystość.
         Co roku w niedzielę po św. Krzysztofie ( w tym roku 26 lipca) po każdej Mszy św. święcimy samochody i inne pojazdy mechaniczne.
         Domy święcimy przy okazji kolędy i na wyraźne życzenie zainteresowanej rodziny
         Służymy wolą poświęcenia wszelkich innych miejsc, przedmiotów i sytuacji z zachowaniem intencji i motywów wiary. 
 
 
 

Ważne informacje liturgiczne na bieżący rok:
  1. Rekolekcje wielkanocne – 27, 28,29.03.; piątek, sobota i V niedziela Wielkiego Postu
  2. Rocznica I Komunii św. klas III – 24 maja o g. 10.00
  3. Prymicje ks. Grzegorza Dębka – 31 maja o g. 12.00
  4. I Komunia Święta klas II – 7 czerwca o g. 10.00
  5. 26 – 27 – 28 maja – 40-godzinne Nabożeństwo Eucharystyczne

 

Dnia 21 stycznia 2009 r. zmarł Ksiądz JANUSZ FIGOŃ, proboszcz parafii Przytuły Stare, w dekanacie Rzekuńskim. Pełnił funkcję wikariusza w naszej parafii w latach 1998 – 2000.
Msza św. pogrzebowa w kościele w Przytułach Starych i pochowanie na cmentarzu parafialnym w poniedziałek 26 stycznia br. o godz. 10.00. Polecamy pamięci w modlitwie duszę Ks. Janusza.

 


 

 

W niedzielę 25 stycznia br.  na sumie o g. 12.00 gościć będziemy Ks. Bpa Tadeusza Bronakowskiego, który będzie przewodniczył III rocznicy powstania Grupy Anonimowych Alkoholików „Prom” w naszej parafii. Spodziewamy się około 300 osób które przestały pić alkohol i podjęły program 12 kroków trzeźwienia. Po Mszy św. w kościele odbędzie się mityng otwarty w gimnazjum. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą się modlić o trzeźwość i zapoznać się z pracą grup samopomocowych.


 

Zaproszenie na rekolekcje

Kontynuując owocną tradycję ostatnich lat, zapraszamy dziewczęta uczące się w szkołach średnich do udziału w dorocznych rekolekcjach poświęconych poznawaniu różnych rodzajów powołania kobiety. Doświadczenie i owoce przeżytych już rekolekcji wskazuje na potrzebę organizowania czasu wypełnionego modlitwą i zadumą, poświęconego głębokiej refleksji każdej z dziewcząt nad wyborem drogi życiowej.
Na rekolekcje, które odbędą się w dniach od 30 stycznia do 1 lutego br. w Domu Rekolekcyjnym w Łomży (ul. Sadowa 3), składać się będzie, między innymi, czas wypełniony modlitwą, spotkaniami z gośćmi prezentującymi różne drogi powołania (między innymi życie małżeńskie czy życie zakonne) oraz wieczory pogodne. Początek rekolekcji w piątek 30 stycznia o godz. 16.00, a zakończenie w niedzielę 1 lutego około godz. 13.00.
Do udziału rekolekcjach zapraszamy dziewczęta szkół średnich z terenu Diecezji Łomżyńskiej (od pierwszej do ostatniej klasy). Należy zabrać ze sobą Pismo św., notatnik i śpiwór. Koszt rekolekcji wynosi 40 zł.
Prosimy Czcigodnych Księży Proboszczów, Katechetów i Duszpasterzy Młodzieży o zapoznanie z tą propozycją dziewczęta uczące się w szkołach średnich z terenu swojej parafii i szkoły. Jednocześnie, w przypadku trudności materialnych o wsparcie wypływające z troski duszpasterskiej.
Prosimy o dokonywanie zgłoszeń do 26 stycznia br. na numer telefonu 502092054 i na e-mail: jczap@interia.pl.

Ks. mgr lic. Jacek Czaplicki
Diecezjalny Duszpasterz Młodzieży

Łomża, dnia 12 stycznia 2009 r.
N. 26/2009